Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2019

Image builder czyli Master Celebryta

W zamierzchej przeszłości trochę dla zabawy, trochę na cele użytkowe stworzyłam klasyfikację pseudo panów. Nie jestem w temacie żadnym guru ani nie mi oceniać publicznie kto jest kimś. Każdy ma własny osąd i prawo do niego. Dane mi było po raz drugi z bliska zaobserwować ciekawe zjawisko. I o tym chciałam napisać. W mojej skromnej ocenie taki typ osobowości egzystujacej w środowisku klimatycznym mógłby znaleźć się na mojej liście. Kto to taki i co go cechuje? IMAGE BUILDER  czyli MASTER CELEBRYTA czyli NAJLEPSZY MASTER W MIEŚCIE - nie stawia na pierwszym miejscu uległej i relacji z nią, uległa a częściej uległe (liczba mnoga jest preferowana) są tylko narzędziami w wyższym celu, - nie nawiązuje długotrwałych relacji, raczej częstsze a krótkie lub po prostu "bawi się", a to na imprezach, a to sam je organizuje. Nie ma dla niego znaczenia czy zna daną uległa dłużej czy jeden wieczor, przecież to tylko "zabawa" - jest wszędzie, na rożnych portalach, imprezach kli...

Powrót na bagna

Zakończyłam moją relację z Panem. Relację, którą zakończyłam nim na dobre ona się zaczęła. Wbrew pozorom nie była to łatwa decyzja. I towarzyszy jej uczucie smutku. Była to bardzo dobrze rokująca znajomość. Mężczyzna, który według mnie jest jednym z nielicznych już dominujących z normalnym podejściem do klimatu i do uległej, pełnym szacunku, wyczucia i zrozumienia. Więc co zawiodło? Co mnie skłoniło do tego skoro jemu nie mam do zarzucenia żadnych okropieństw i krzywd? Rozbieżność charakterów i podejścia do relacji. Jednocześnie to doświadczenie pokazało mi, że znaleźć to czego szukam w klimacie będzie mi bardzo ciężko a wręcz może to być nie możliwe w mojej sytuacji. Wracam więc do mojej fortecy na bagnach. Do swojego świata. W poczuciu smutku i ze świadomością straty. Ale nie mogłam inaczej. Nie mogłam działać wbrew swojemu instynktowi. Bo pragnę się oddać całkowicie, nie tylko ciałem i uległoscią, lecz myślami, duszą i emocjami. I jaki byłby sens tego, gdy ta druga strona nie c...

Stan zawieszenia

W zasadzie miałam od tygodnia przygotowane dwa wpisy. Jeden na temat mojego Pana. Drugi opisujący spotkanie z nim. Pierwszy został niejako zawieszony, gdy dowiedziałam się, że Pan czegoś nie lubi a cały był właśnie skonstruowany na nietrafnym porównaniu jego do tej rzeczy. Drugi zaś... Sytuacja, która wyniknęła tuż po spotkaniu. Bardzo nie lubię prać publicznie swoich "brudów", ale cóż mam zrobić skoro nie mogę bezpośrednio wytłumaczyć człowiekowi, którego postanowiłam nazwać swoim Panem, co mnie gryzie i dręczy. Brak kontaktu od kilku dni pogłębia ten stan. Tkwię w jakimś niezrozumieniu całej sytuacji. Pragnę tylko wyjaśnienia tego. Pragnę rozmowy. Jestem w stanie zrozumieć, że życie osobiste nie pozwala obecnie na częsty kontakt, jednak była już taka sytuacja wcześniej i nie ograniczał się on do jednej wiadomości dziennie. Jeśli owo ograniczenie kontaktu wynika z czynników zewnętrznych to chciałabym to wiedzieć. Jesli jest jakąś karą, to tym bardziej chciałabym to wiedzie...